Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 10



by Damianos 92 Powered by blog4u.pl

Rozdział 10

UWAGA !

Następna notka dopiero po 5 komentarzach, bo nie chcę tego pisać sama dla siebie . ;D

************

- Dlaczego chciałaś tak szybko wyjść?

Mary Ann właśnie przymierzała ciemnozieloną bluzkę w jakimś sklepie. Siedziała w przymierzalni, a do mnie stojącej w pobliżu niej niewiele docierało z jej słów.

- Coś mówiłaś?

- Tak! Dlaczego chciałaś wyjść?

- Skąd?

- Oj, jak to skąd?! Z tej próby!

Westchnęłam głęboko. Dlaczego Mary zawsze musi zadawać te pytania, które są tak kłopotliwe?

- Bo po prostu chciałam wyjść.

- Słucham?

- Chciałam wyjść i już!

- Ta bluzka będzie dobra, chyba ją wezmę. - Mary skierowała się z bluzką na ramieniu do kasy. - Akurat Ci uwierzę. No czemu?

- Bo tak.

- Niech zgadnę: Coś nie tak z tym Bill’em?

Spojrzałam na sufit. Jak zwykle miała rację.

- Niech będzie, że tak…

- Przeszkadza ci? Przyjmujecie karty kredytowe?

To ostatnie pytanie skierowane było oczywiście do ekspedientki, która kiwnęła głową i wzięła od niej kartę.

- Przeszkadza. Nawet nie wiesz jak bardzo… jest okropny… nie znoszę go…

- Przecież nawet go dobrze nie znasz…

Mary Ann zatrzymała się właśnie przed wystawą innego sklepu. Mnie nie w głowie dzisiaj były jakiekolwiek zakupy, choć wczoraj dostałam od ojca pieniądze.

- Założę się, że wcale nie jest taki zły... - Dodała w zamyśleniu.

- Uhmm… jasne… właśnie widać to po jego zachowaniu…

- Z tego co mówisz, rzeczywiście wygląda na to, że jest trochę… jakby to powiedzieć… niegrzeczny, ale myślę, że to w rzeczywistości bardzo miły chłopak.

- Wiesz co? Przypominasz mi moją matkę. Na szczęście tylko pod tym względem. Też tak zawsze mówi.

Mary spojrzała na mnie i obie wybuchnęłyśmy śmiechem. Kiedy weszłyśmy do następnego sklepu Mary od razu złapała w ręce śliczną sukienkę z niebieskiego muślinu.

- Zaraz wracam!

Nawet nie zdążyłam się odezwać, a Mary już znalazła się w przebieralni. Stałam pod nią chyba z godzinę, zanim Mary w końcu zdecydowała, że jednak sukienka jest beznadziejna. Poszłyśmy dalej, ale ja czułam się już zmęczona, więc usiadłyśmy na ławce.

Dobrze, że w tym roku marzec był wyjątkowo ładny. Świeciło mocno słońce i było bardzo ciepło. Nagle Mary Ann zobaczyła w pobliżu budkę z lodami. Obie byłyśmy wielkimi smakoszami lodowych przysmaków, więc natychmiast postanowiłyśmy tam pójść. Kiedy już miałyśmy zapłacić, ktoś położył na wyciągniętej ręce sprzedawcy dokładnie taką sumę, jaką byłyśmy winne. Przystojny, ciemnowłosy chłopak uśmiechnął się do nas. Obok stał również niczego sobie ładny blondyn.

- Chętnie zapłacę. Jestem Martin. A to Tim.

Tim wyciągnął do nas rękę. Mary Ann i ja otworzyłyśmy ze zdumienia usta i nieświadomie zignorowałyśmy ten gest. Chłopcy popatrzyli na nas i zaczęli się śmiać.

- Eee… Nie musicie za nas płacić… Same sobie poradzimy. - Stwierdziłam kładąc na dłoni zdezorientowanego sprzedawcy identyczną ilość pieniędzy, którą już miał w ręce. Zdziwił się jeszcze bardziej.

- Ależ to nic takiego. Naprawdę to będzie dla nas przyjemność...

Martin wziął pieniądze, które przed momentem dałam lodziarzowi i oddał je mnie.

- Serio, nie potrzeba…

Kłócilibyśmy się jeszcze pewnie długo, gdyby nie Mary Ann, która znana jest z dość konsekwentnego podejścia do życia.

- Dobra, nie ma sprawy. Ja jestem Mary Ann, a to jest Nikola. Jesteście stąd? To znaczy z Berlina?

- Tak, wy też?

Zaczęliśmy iść całą czwórką w kierunku pobliskiego parku. Zauważyłam, że Martin cały czas mi się przygląda. Nie bardzo mi się to podobało, w sumie nie mam pojęcia dlaczego, skoro był całkiem przystojny. Tymczasem Mary Ann gadała i gadała:

- Właściwie, to się tu nie urodziłam, Nikola też nie, ja tu po prostu mieszkam, wiesz w internacie, bo chodzę do berlińskiej szkoły. Nikola przyjechała na wakacje do ojca, ale jest bardzo zapracowany, bo…

- Bo ma taką pracę. - Dokończyłam i posłałam przyjaciółce znaczące spojrzenie.

- Aaa… Rozumiemy… A w jakim hotelu mieszkasz Nikola?

Martin nadal się we mnie wpatrywał. W sumie wcale nie miałam ochoty mu odpowiadać. Byłam w niezbyt dobrym humorze na nowe znajomości i byłam naprawdę bardzo niezadowolona z faktu, że bądź co bądź, to wina tego okropnego Kaulitz’a.

- W…

Na moment się zawahałam, ale potem pomyślałam: w sumie, dlaczego nie? W końcu to, że Bill Kaulitz jest takim gburem wcale nie oznacza, że ja muszę się nim przejmować. Przystojny chłopak jest mną zainteresowany, pyta się mnie o nazwę hotelu w którym mieszkam, widocznie chcąc pociągnąć znajomość dalej, a ja zamartwiam się jakimś tam Bill’em Kaulitz’em z Tokio Hotel za którym biega mnóstwo głupich nastolatek? O nie! Dosyć! Weź sprawy w swoje ręce Nikolo Shmidt Jost!

- W hotelu Concorde. - Kontynuowałam - To ten duży, biały wysoki budynek. W centrum. Właściwie niedaleko stąd… - Uśmiechnęłam się do Martina, który odwzajemnił mi uśmiech.

- Niedaleko? To świetnie, może się tam wybierzemy?

- Jeśli chcecie…

- Chcemy.

Martin uśmiechnął się do mnie jeszcze szerzej, więc cała nasza czwórka postanowiła iść do hotelu, w którym mieszkałam. Po drodze Martin i Tim opowiadali o sobie, a kiedy tylko znaleźliśmy się w środku hotelu, zawalali nas pytaniami o nas. Mary Ann, która flirtować uwielbiała i robiła to po mistrzowsku odpowiadała na ich pytania niepełnie, robiąc im jeszcze większy apetyt. Za to mnie cały czas, mimo moich usilnych starań prześladowały myśli o tym nieznośnym wokaliście Tokio Hotel, co uważał, że mu wszystko wolno...

Nicole 5/02/2008 17:25:34 [Powrót] Komentuj



wygrane 50 komci :)
avrilka11 25/02/2008 17:07:26
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 50 komci :)
avrilka11 25/02/2008 17:07:23
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 50 komci :)
avrilka11 25/02/2008 17:07:19
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 50 komci :)
avrilka11 25/02/2008 17:07:18
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 50 komci :)
avrilka11 25/02/2008 17:07:17
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 10 komentów
avrilka 25/02/2008 17:04:56
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 10 komentów
avrilka 25/02/2008 17:04:55
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 10 komentów
avrilka 25/02/2008 17:04:55
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 10 komentów
avrilka 25/02/2008 17:04:55
| brak www IP: 83.8.254.76

wygrane 10 komentów
avrilka 25/02/2008 17:04:49
| brak www IP: 83.8.254.76


Podstrona: *1* / 2 / 3




Menu

Strona Główna
Dodaj do Ulubionych

Book

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

Licznik

29114

Muza



About Me...




Archiwum

2008
Luty
Styczeń
2007
Grudzień


Linki



Fav's