Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 9



by Damianos 92 Powered by blog4u.pl

Rozdział 9

Myśka - Masz racje . Ale taka jest już moja bujna wyobraźnia . ;* Pozdrawiam .

*****
Georg zaprowadził mnie do małego bufetu w korytarzu na zewnątrz sali, w której miała się odbywać próba. Usiedliśmy przy jednym z czterech małych, okrągłych stoliczków. George zamówił dwie porcje dużych frytek i dwie cole.

Siedzieliśmy tam jednak nie pół godziny jak miało to być w planie, ale godzinę. Śmiałam się do łez, prawie przy każdym jego zdaniu. Gustav rzeczywiście miał rację, Georg potrafi rozśmieszyć każdą dziewczynę. Opowiadałam mu właśnie jak czasem brakuje mi taty, i że jest taki strasznie zabiegany, kiedy George przeprosił mnie i odebrał przy mnie komórkę.

- Przecież cały czas tu jestem. Przestań, nigdzie nie poszedłem, jesteśmy cały czas na miejscu. Jak to z kim? Z Nikolą! Bill, możesz się tak nie drzeć?! Wcale nie zawalam próby, zaraz będę!

Georg wyłączył się szybko, złapał mnie za rękę i szybkim krokiem zaczął przemierzać odległość, jaka dzieliła nas od wejścia na salę. Kiedy już mieliśmy wejść, odważyłam się zapytać:

- To był Bill?

- Tak… Powiedział, że ciągle mnie nie ma i zawalam im próbę…

- Przecież nawet nie dzwonili.

- Widocznie im się nie chciało…

George był chyba zły. Zostawił mnie przy Mary Ann, która znudzona siedziała na krześle w pobliżu sceny.

- Gdzieś ty była?! Cały czas cię szukałam, już myślałam, że sobie poszłaś beze mnie!

Usiadłam obok niej i starałam się nie patrzeć na Bill’a.

- Nie martw się, w końcu bym cię nie zostawiła. I jak? Masz te autografy?

- Jasne, dzięki, że mnie tu przyprowadziłaś. Ale nie powiedziałaś mi gdzie byłaś… - Mary Ann pokiwała mi palcem i uśmiechnęła się przebiegle.

- Rozmawiałam z Georgiem w bufecie. Chyba trochę za dużo nam zeszło i Georg przeze mnie się spóźnił.

- Rzeczywiście atmosfera tu przez chwilę była trochę napięta, ale bez przesady… Wiesz jaki z tego dredziarza podrywacz?

Mary Ann i ja roześmiałyśmy się. Kiedy próba się zaczęła i cały zespół znalazł się na scenie ćwicząc swoje kawałki, w końcu podszedł do nas mój ojciec. Usiadł koło mnie i patrzył przez moment na scenę, zanim zapytał:

- Dobrze się bawicie?

Miałam ochotę go udusić. Jestem w jednym pomieszczeniu z Billem Kaulitzem, a on pyta się, czy dobrze się bawię. Zamiast mnie, odpowiedziała mu Mary Ann:

- Świetnie panie Jost. A kiedy próba się skończy?

- Jeszcze trochę potrwa. Jeśli się znudzicie, to przecież możecie wyjść.

- Nie, na razie zostaniemy prawda Ni…

Spojrzałam na Mary Ann wzrokiem wyraźnie pokazującym, że nie chcę już tu być.

- Właściwie zaraz powinnyśmy zmykać, Nikola obiecała mi, że pójdzie ze mną połazikować po sklepach.

Tata uśmiechnął się, zamienił z nami jeszcze kilka zdań i odszedł. Uważnie patrzył na swoich podopiecznych, co chwila przerywał próbę i mówił chłopcom co robią nie tak. Gustav i Georg kilka razy uśmiechnęli się do mnie, Gustav nawet nam pomachał, Tom tylko dwa razy na nas zerknął, a właściwie na Mary Ann, ale Bill nie zaszczycił nas swoim spojrzeniem ani razu.

I bardzo dobrze, nie potrzebna mi była jego uwaga... Ja i Mary Ann właśnie wychodziłyśmy, kiedy zarządzono techniczną przerwę. Gustav do nas dobiegł, widocznie chciał jeszcze pogadać. Zobaczyłam spojrzenie Bill’a. Kiedy podniosłam odważnie wzrok w jego stronę i nasze spojrzenia się spotkały, posłał mi złośliwy uśmiech i odwrócił się plecami. Gustav tymczasem jak zwykle był wyszczerzony od ucha do ucha.

- Idziecie już? Myślałem, że zostaniecie do końca próby?

- Niestety, ale musimy gdzieś wpaść...

- Szkoda, poszlibyśmy może gdzieś potem. Wiesz, to będzie nasz przedostatni koncert, potem tylko jeszcze jeden w Monachium i musimy pracować nad nową płytą…

- Macie chyba ciężko…

Mary spojrzała na Gustava współczująco, on jednak uśmiechnął się.

- Trochę, ale nie narzekamy. W końcu o to nam chodziło. To kiedy się zobaczymy? Zostajesz w tym samym hotelu? - Gustav spojrzał na mnie uważnie.

- Tak, na razie na pewno.

Gustav znowu się uśmiechnął. Pomyślałam, że moglibyśmy się świetnie dogadywać...

Nicole 24/01/2008 18:29:57 [Powrót] Komentuj









Menu

Strona Główna
Dodaj do Ulubionych

Book

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

Licznik

29114

Muza



About Me...




Archiwum

2008
Luty
Styczeń
2007
Grudzień


Linki



Fav's